Puchar MŚ w Piłce Siatkowej u Klubowiczó KKNKielce

We wrześniu 2018 roku, po wspaniałej dominacji nad najlepszymi reprezentacjami świata na sportowych parkietach Bułgarii i Włoch, Polska we wspaniałym stylu obroniła tytuł Mistrza świata w siatkówce mężczyzn i zdobyła złoty medal Mistrzostw świata oraz ,,podniosła do góry” na uroczystej gali w Turynie wspaniały i zarazem ,,wyjątkowy” puchar. Wyjątkowy z wielu względów, głównie jednak dlatego, że ,,przechodni” i przecudnej urody oraz że wędruje po naszym globie jak pielgrzym jakiś. 10 grudnia 2018 roku o godzinie 18.30 za sprawą m.in. Pani Anny Kibortt, Pana Szymona Pindrala oraz dzięki uprzejmości Polskiego Związku Piłki Siatkowej i jeszcze innych życzliwych nam Osób przywędrował do Klubu Kibiców (Nie)Pełnosprawnych Kielce – do Ośrodka Kibice Razem przy ulicy Piekoszowskiej 36. Wyjątkowy, bo to przepiękna i misterna ,,robota”, rzekłbym jubilersko-zegarmistrzowska oraz cały z platyny i ze złota, i waży aż 9 kilogramów, i mierzy 42,88 cm. Składa się z 12 elementów symbolizujących 12 zawodników drużyny siatkarskiej. Części te połączone są ze sobą bezszwowo w oryginalny cylindryczny kształt, w którym poniżej swojego zwieńczenia tak przestrzeń zorganizowano jakby ktoś piłkę do siatkówki chciał tam umieścić, a na podstawie pucharu widnieją nazwy poprzednich zdobywców tytułu Mistrza świata. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tej niespotykanej i niepowtarzalnej dla nas wizyty. Pani Anna Kibort przywiozła do nas to ,,Cudotrofeum” oraz wspólnie z nami przygotowała pięną oprawę pucharu. Nie lada gratką było nasze spotkanie z ,,opiekunem” pucharu – Panem Szymonem Pindralem – czynnym sędzią siatkarskim, jedynym w województwie świętokrzyskim mającym uprawnienia sędziego międzynarodowego oraz sędziującego Plusligę. Niesamowicie ciekawe rzeczy dotyczące siatkówki, sędziowania, swojej życiowej drogi na sam ,,szczyt”. Czy wiedzieliście, że na najwyższym światowym poziomie bardzo ważną umiejętnością jest symulowanie, że np. przy zagraniu autowym było się trafionym piłką, w celu oszukania przeciwnika, żeby wziął tzw.chalange i żeby się pomylił. Podobno brylują w tym Polacy. Co tu dużo mówić i pisać, była wspaniała atmosfera. Każdy z nas ,,po swojemu” w zależności od rodzaju niepełnosprawności czy deficytów percepcyjnych ,,oglądał” puchar.

Share Your Thoughts