Debiut Klubu Kibiców (Nie)Pełnosprawnych KIELCE

Powstanie KKNKielce wiąże się z naszą pewnością o tym, że jest to działanie bardziej niż potrzebne, ale to co stało się w pierwszych tygodniach maja przeszło nasze wyobrażenia.

Kiedy dostaliśmy zielone światło od Klubu Korona i wsparcie w postaci zapewnienia na kilka dni przed meczem sektora, ułatwień związanych z prowadzeniem zapisów i generalnie pełnej otwartości na nasz pomysł, ani przez chwilę nie mieliśmy obaw o powodzenie misji. Dla nas nawet 2 kibiców więcej niż zwykle to byłby wielki sukces. Pokazano nam statystyki meczów z tej rundy i ruszyła kampania informacyjna.

Wielkie dzięki należą się regionalnym mediom za przekazywanie informacji o dostępności meczu Korona-Wisła dla osób niepełnosprawnych. Jeszcze większe za niemal automatyczną reakcję Rafała Szymczyka z Radia Kielce, który zadeklarował wsparcie w postaci jeszcze szerszego komentarza specjalnie dla osób niedowidzących i niewidomych. (Nad tematem audiodeskrypcji w Kielcach i regionie tez pracujemy).

Zaraz za informacją przyszły pierwsze telefony od samych zainteresowanych. Może nie było to łatwe, może bardzo czasochłonne, ale to wspaniałe przeżycie móc porozmawiać z tyloma niepełnosprawnymi kibicami Korony Kielce. To był czas na pierwsze zbieranie informacji, poznawania potrzeb, słuchania podpowiedzi. Telefon dzwonił a lista meczowa się powiększała i powiększała…

Na meczu stawiło się ponad 200 (szacujemy, że 230 kibiców), Sektor pękał w szwach. Minusem było to, że kibice niepełnosprawni z przyczyn technicznych nie byli ze wszystkimi razem. Emocje udzielały się każdemu. Były łzy, zdarte gardła, ostre słowa i jedna wielka kibicowska brać. Łatwo to ocenić i docenić kibicowi, który spędził trochę czasu na młynie, a za ukochaną drużyna przemierzył setki kilometrów. Tym bardziej głos się łamał a wzruszeń nie było końca podczas pożegnań na stadionie, wymiany maili czy smsów jeszcze na kilka dni po.

Nie widzimy sensu w pytaniu czy warto robić takie rzeczy… Dla nas sensem są własnie takie chwile. Chcemy wierzyć, że to jest porządny początek wspaniałej przygody na żółto-czerwonym i nie tylko wspólnym szlaku.

Wszystkie osoby zainteresowane zapraszamy do śledzenia naszej strony, portalu www.niepelnosprawnikielce.pl oraz naszego fp na facebooku 

Fotorelacja

Facebook